Laurystka
Laurystka.blog.interia.pl
<< Luty 2012
PonWtŚrCzwPiąSobNie
12345
6789101112
13141516171819
20212223242526
272829
Księga gości
 
O mnie
Laurystka
Słówko o mnie
Zobacz mój profil
Notki
2006-05-05 Fajny dziś dzień
Choć wczoraj było kiepsko pod wieczór,moge i tak stwierdzić ze dzisiaj jest wspaniale.Tak jakoś przynajmniej mi sie wydaje.Dobrze że Konrad tego nie czyta hehehe.Nie no żart nie mam nic przeciwko temu żeby czytał.Dobra ja kończe choć to co powiedziałam jest żałosne ale oki tego bloga i tak nikt nie czyta więc pa
2006-05-03 Open My Eyes :*:*
(...)Let my see you... Te słowa cos we mnie zmieniły,ale to troche dziwne bo nie wiem dokładnie co.Wogóle ta piosenka ona jest świetna słucham jej godzinami.Dzisiaj ostatni dzień wolnego.Ogólnie to przeciez niedługo wakacje trzeba sie cieszyć życiem i sie nie przejmowac opiniami innych
2006-05-03 Open My Eyes :*:*
2006-05-02 Jest już lepiej
Dobra ale i tak uciekam z domu,bo mam go serdecznie dosyc i wam o tym mówie.Po jutrze jeszcze do szkoły jakby czwartek i piatek nie mógłby byc jeszcze wolny bleeeeee jak ja nie nawidze szkoły,ale oki nie długo koniec roku i 2 klasa gimnazjum,ponoć najgorsza,nie ma sprawy co to dla mnie(piekło).Spoksik lepiej być poprostu nie może,no cóz tak to jest.Moja kumpela sie gdzies wyniosła a miała do mnie przyjść na ciacho i tak ja widać ze se nie trzeba okularów kupywac.No pewnie sobie dzisiaj z nia nie poplotkuje,a to pech szkoda ale nie ma sprawy sie tym tak bardzo nie przejełam,bo nie ma czym,Słucham soibie własnie Dead promises i siedze na oknie,ogladam Lumpeksiare(taka jedną babajage która uwaza sie za nie wiem co,ubiera sie jak z lumpeksu i co najlepsze leca do niej wszyscy chłopacy ze szkoły mimo iz jest brzydka jak nie wiem co.Ale Ci chłopacy maja gust bosche ale móły bagienne,aż mi ich szkoda.No ale nie bede sie wtracac,nie ma do czego.Wporzo chyba zaraz ide nynunynu ale sie jeszcze zastanowie bo ja to tak mam.Kurde kumpela zazdrości mojego pieknego brzuszka heheheh,fajne uczucie jak ktos Ci czegoś zazdrości a tym bardziej figury(pieknej figury) chyba sie troche przeceniam,tak to juz jest ale sie przynajmniej do tego przyznaje a nie tak jak co niektóre panmienki,ja sie za taka nie uważam bo nie mam za co sie uważać tylko za takie barachło i tyle.Ja jestem porzadna dziewczyna i tak na prawde to wszyscy mnie lubia w szkole oprucz wyżej wymienionej.Dobra ja mykam papatki.Mam nadzieje że was nie nudze???? Odpowiedzcie mi na to jak byscie chcieli .:) Pa
2006-05-02 Okropność
Mam wszystkiego powoli dość.Wszyscy w domu sie na mnie wydzieraja,nigdzie nie moge pójść,pojechać itp,czuje sie tu jak we więzieniu.Nie wiem jak sobie z tym poradzić.Już nawet słuchanie głośno The Rasmus nie pomaga,a jak myśle o Laurim to jest jeszcze gorzej,jeszcze bardziej sie smuce,niedługo to wyjdzie na to że sie z domu wyprowadze i bedzie swiety spokój,nie bede przeszkadzać i zawadzać nikomu.Tak było by najlepiej,ale tego też mi nie wolno.Ja chce do Lauriego,lub do mojego przyjaciela na którym moge zawsze polegać.Zaras wyjde z domu i juz nie wróce i tak na pewno nie beda sie martwic,nawet tego nie zauważa że se gdzieś czmychłam.W dupie mam wszystko.Ide Pa
2006-05-02 Cała przygoda z The Rasmus zaczeła sie tak:
Pewnego razu u koleżanki słuchałyśmy soebie muzyki,ja nic nie wiedziałam o istnieniu takiego zespołu jak The Rasmus.No i stało sie zobaczyłam pierwszy raz mojego Kochanego Laura.Pózniej cały czas spiewałam piosenke ,,In the shadows,, ,ponieważ tak mi sie okropnie spodobała.Z zaciekawieniem słuchałam radia,a także programów muzycznych w telewizjii i tak do kolejnej piosenki z płyty;Dead letters, a mianowiecie ,,First Day Of My Life,,,która także mi sie spodobała.Wkońcu kupiłam sobie płyte o tytule który wcześniej wymieniłam.na kolejna płyte czekałam 2 lata.Ale opłacało sie czekac bo ,,Hide From The Sun,, jest zaje*****,te tajemnicze ballady jak ,,Dead promises,,sa poprostu super.Ale nie mam popszednich płyt takich jak np,,Into,, ale posiadam niektóre piosenki.Nie mogłam byc na koncercie we Warszawskiej Stodole 22 listopada 2005 roku,ponieważ mieszkam troche zadaleko,ale obiecałam sobie i Laurowi że go nie zawiode,bo pojade na nastepny koncert i zobacze go oczywiście na żywo,to bedzie najwspanialszy dzień mojego zycia.Teraz to wszystko ciagnie sie przez 4 lata na 11 lat istnienia The Rasmus,to i tak nie zły wynik.To chyba na tyle,co chciałam powiedzieć,co do historki mojej i The Rasmus.Papatki :)
2006-05-01 First Day of my Life
Jezeli chcecie to opowiem wam całą moja historie z The Rasmus,tak naprawde całą historie z Laurim Ylonenem,bo on jest dla mnie najważniejszy z nich wszystkich i nie wiem kiedy o sie stało,lecz strasznie sie ciesze z tego powodu.To może być głupie ale to miłość od pierwszego wejrzenia.To fajne uczucie.Choć może wcale tak nie jest,ponieważ nie miałam okazjii nigdy go poznać osobiśćie,choś tak bardzo tego chciałam.Może kiedyś o sie stanie i sie poznamy.Troche głupio mi o tym pisać bo przecież to co pisze jest takie dziwne.Muszer kończyc obiecuje że jutro coś napisze alebo jeszcze dzisiaj.Papatki i do usłyszenia.
Zobacz serwisy INTERIA.PL